American Dream (cz.4)

Obligacje CMO stały się dogodnym rozwiązaniem zarówno dla kredytobiorców jaki i kredytodawców. Oprocentowanie i okres spłaty mógł się znacznie różnić od warunków pierwotnych kredytu. Głównym pozytywnym aspektem pomysłu była duża płynność tego typu papierów wartościowych. Dzięki takiej strategii obligacje mogły trafiać do większej grupy inwestorów zarówno krajowych jak i zagranicznych.
W oparciu o fundamentalne założenia koncepcji Ranieriego Salomon Bank wyemitował pierwszą prywatną emisję instrumentów dłużnych (poprzedzoną kampanią reklamową wielkimi literami przestrzennymi) na kredyty hipoteczne (tzw. Mortgage-Backed Security) MBS. Na początku rynek ten napotkał wiele przeszkód na drodze do spektakularnego sukcesu. Sprzedaż instrumentów natrafiła na szereg barier terytorialnych, prawnych i podatkowych (jak każda działalność sprywatyzowana). Rynek został ograniczony do 15 stanów, a uregulowania prawne i podatkowe doskonale blokowały ekspansję sprzedaży instrumentów nowego typu.
Sytuacja się poprawiła gdy uchwalono ustawę Tax Reform Act z 1986 roku, na mocy której zniesiony został państwowy nadzór nad nowym rynkiem i wprowadzono znaczne ulgi podatkowe dla inwestorów. Efektem tego był gwałtowny rozwój tego rynku. Salomon Bank stał się dominującym pionierem tego rynku. Dzięki instrumentowi wykreowanemu przez Ranieriego w niedługim czasie kapitał dla rynku nieruchomości liczony był w trylionach dolarów.
W 1989 roku następuje prywatyzacja Freddie Mac, a rok później zarząd instytucji wkracza na rynek instrumentów pochodnych. Freddie sekuratyzuje swój portfel hipoteczny. Ma to na celu zwiększenie zysku lecz wiąże się ze zwiększonym ryzykiem. Jako zabezpieczenie przed narastającym ryzykiem zmiany stóp procentowych wykorzystuje mechanizm swapu procentowego (ang. Iterest rate swap).
Misja wyznaczona przez rząd dla Freddiego z biegiem czasu odchodzi do lamusa. Freddie czuje się jednak pewnie z racji na to, że posiada gwarancję państwa. Bagatelizuje zwiększający się poziom ryzyka postępując coraz bardziej ryzykownie. Jest to klasyczny model pokusy nadużycia ryzyka (ang. Moral hazard). Instytucja finansowa, która czuje się ubezpieczona od ryzyka jest bardziej skłonna do podejmowania go.
Czas płynął i żadne katastrofy związane z coraz to bardziej ryzykownymi operacjami podejmowanymi przez Freddiego się nie działy. Metodą oceniania ryzyka stały się modele matematyczne, dzięki którym określano poziom bezpieczeństwa poszczególnych transakcji. Badanie wiarygodności kredytowej klienta odbywało się do tej pory za pośrednictwem pracownika banku Saving & Loans. Potencjalny kredyt hipoteczny lądował w portfelu kredytowym banku i leżał tam przez blisko 30 lat. „Globalizacja usług fianasowych i innowacyjne techniki wyceny ryzyka doprowadziły do anonimowości poszczególnych kredytobiorców i zepchnięcia odpowiedzialności za właściwą ocenę ich wiarygodności kredytowej z człowieka na model matematyczny”.

Przeczytaj też historię producenta liter przestrzennych .